Scenowy Spacerownik część I – Uniwersam Grochów i Studio OSKAR:)

Przewodnik po Saskiej Kępie, Podróże z Edgarem Allanem Poe po Nowym Jorku i okolicach, zwiedzanie Dublina śladami Ulissesa Jamesa Joyde’a.. A czemu nie Scenowy Przewodnik i zwiedzanie miasta śladami miejsc scenowo i retro-gamersko ważnych? Spacerowania śladami wielkiej w latach 90″ polskiej sceny? Pomyślałem sobie że coś podobnego do popularnych przewodników śladami choćby ‘Ulissesa po Dublinie można napisać także od strony która nas scenowiczów szczególnie interesuje, pokazując miejsca które ważne są dla sceny i graczy z powodu ważnych zlotów i wydarzeń jakie miały w nich miejsce, śladami wielkich parties i naszych miejsc spotkań z zeszłych lat i dekad…

Od dwudziestu paru lat toczy się w Polsce i także w Warszawie scenowe życie i warto stworzyć przewodnik gdzie się coś w danym mieście działo, by zwiedzający ją scenowicz mógł na własne oczy zobaczyć gdzie scenowa wiara i brać zebrała się na party by pobyć ze sobą i zobaczyć takie rewelacje jak ‘Alternate Reality’ Suspectu czy genialne demko ‘SOFTWARE’ grupy W.F.M.H na Amigę 500.

Zacznę od Warszawy, charakterystycznego i ważnego dla 8-bitowych graczy z przełomu lat 80″ i 90″ budynku na Rondzie Wiatraczna na Warszawskiej Pradze Południe. Wybudowany w latach siedemdziesiątych, oddany do użytku w 1977 r, Uniwersam Grochów mieścił bowiem jedno z najważniejszych miejsc na komputerowej mapie stolicy na przełomie lat 80 i 90 – sławny sklep z atarowskim głównie stuffem ‘OSKAR’. Jako wielki fan lat 80″ i klimatów z nimi związanych Uniwersam uwielbiam także z powodu panującej w nim wciąż atmosfery oldschoolu i mienionych dekad.

Piałem już w dwóch artkach w Scenialu o Giełdzie Bajtka, ale Giełda Bajtka to nie wszystko, w końcu między weekendami, sobotami i niedzielami, komputerowa i scenowa wiara w Warszawie też coś musiała robić :-) I robiła, lecąc popołudniami a i w dzień, urywając się ze szkoły do kilku punktów, które były naszą Mekką pomiędzy co weekendowymi Giełdami na Grzybowskiej. Jednym z ważniejszych punktów, z racji dobrego komunikacyjnie położenia z linii otwockiej był właśnie ‘Oskar’ w Uniwersamie Grochów… Najprościej dojechać tu z centrum tramwajem, spod Dworca Centralnego idziemy na przystanek w Kierunku Grochowa i po 15 minutach wysiadamy na przystanku Rondo Wiatraczna. Budynek widać z samego ronda. W pobliżu, zaraz za Uniwersamem scenowicze i zwiedzający spoza Warszawy znajdą Hostel, gdzie będą mogli odpocząć i przenocować po trudach scenowego zwiedzania :D

W malutkiej kanciapce na parterze można było kupić gry do Atari/C64, magazyny i co najważniejsze porozmawiać z podobnymi jak my fanatykami 8 i 16 bit:D Można było pomiędzy giełdami kupić nowy joystick w miejsce starego rozwalonego w nocnych bojach w ZYBEX’ie, oddać Atarynkę do naprawy czy atarynkowy magnetofon do założenia Turbo. Kupowało się tu tajemnice Atari, Atarowca, zestawy z grami, dyskietki do Atarynki. Można było kupić oryginały Mirage i innych działających na 8-bit firm. Ja jako dumny posiadacz dwustronnej stacji do Atari 65 XL z wielkim namaszczeniem kupowałem tu dyskietkowe wersje gier i czyste dyskietki DD 5,25. Sklep był mekką nie tylko graczy ale spotykała się tu w tygodniu także 8 i 16 bitowa scena, z braku giełdy na grzybowskiej w te dni i jakiegoś klubu gdzie można by w swoich klimatach i z podobnymi sobie maniakami posiedzieć i podyskutować o najnowszych produkcjach.

Uniwersam Grochów ważny jest dla mnie jako punkt na mapie spotkań 8-bitowych graczy i wielbicieli demek nie tylko z powodu studia OSKAR. Na pierwszym piętrze mieścił się sklep z elektroniką gdzie odstawszy w kilometrowej kolejce można było zakupić nam pierwszy magnetowid marki GoldStar, Sam tu kupiłem z rodzicami pierwsze video, od którego rozpoczęła się moja filmowa, trwająca do dziś pasja. Pudło niosłem jak skarb do przystanku oddalonego raptem o 80 metrów od Uniwersamu, by po wepchnięciu się do autobusu linii C, udać się do podwarszawskiego domku i obejrzeć z wytrzeszczonymi oczami i wywalonym z emocji jęzorem swoje pierwsze filmy na VHS. Miejsce po sławnym sklepie z magnetowidami mieści się na antersoli nad bankiem PKO BP, od strony bazarku.

Do dziś budynek Uniwersamu przez te skojarzenia wywołuje we mnie ciepłe odczucia i serce mi zamiera na wieści że grozi mu być rozebranie. Dzisiejszy Uniwersam grochów jest otoczony przez handlowo-stolikowo-zulerskie klimaty jak w III świecie i widać po tym udanym architektonicznie, a skazanym na powolne rozsypywanie się budynku nie rozwój miasta a jego stopniowy upadek i wszechobecną degrengoladę. Warto go obejść i obejrzeć, przejść się korytarzami, wczuć w klimat. To tu przychodziły stada Atarowców i innej 8 bitowej braci po nową karmę dla siebie i swoim komputerków. Plotki głoszą że Uniwersamowi grozi rozebranie, więc warto z wizytą krajoznawczą się pospieszyć.

Dla zmęczonych zwiedzaniem i nostalgicznymi przeżyciami z czystym sumieniem polecić mogę jedną z lepszych budek chińsko-wietnamiskich w Warszawie, która znajduje się po drugiej stronie ROnda przy której stoii Uniwersam, a szczególnie różnorakie wersje kurczaków w niej ;) Jeszcze do niedawna mieszkając w okolicach Ronda miałem zwyczaj kupowania Neo+ i PSX, zamawiania do tego kurczaka chrupiącego i oddawaniu się ulubionej lekturze słuchając śpiewnego dialektu z dolnego wietnamu, tak mi przypominające arcydzieła ‘PLATOON’ I ‘FULL METAL JACKET’ na video ;)

Po przekąszeniu czegoś możemy udać się na zwiedzanie środka. A w środku znajdziemy klasyczne dla poprzednich dekad retro-klimaty!

Po pierwsze, klasyczny, niby przeniesiony z poprzednich dekad SAM, i uwaga komputerową dziuplę! Jest to rarytas drodzy demoscenowcy, takie miejsca właśnie były nasza mekką pod koniec lat 80 i w latach 90, obwieszone były może bardziej screenami z gier i plakatami, ale tak to dokładnie wyglądało! Tak jak dekady temu w dziupli w Uniwersamie można zakupić dyskietki, masę innych akcesoriów, sam by oddać się na moment podróży w czasie zakupiłem tu myszkę, przepłacając za nią oczywiście, ale jaką miałem przyjemność!!! Brakuje trochę w niej paru starych komputerków, gdyby w kanciapie przygrywał chipkami Atari XL czy Commodore 64 podróż w czasie byłaby idealna. Gdyby do tego powiesić kilka plakatów z grami na ZX Spectrum, C64 i Atari, Boulder Dash’em, Misją, Knight Lore’m bylybyśmy już w całości z powrotem na przełomie lat 80/” i 90″.

Uniwersam Grochów zapewnia zwiedzającym magiczną podróż w czasie, na dodatek dla nas graczy i scenerów ważny jest z powodu Studia OSKAR. Działa wciąż, od paru dekad, znana od lat fotograficzna dziupla a na piętrze jak niegdyś AGD, dział z ubraniami, wszystko takie jak trzeba.

Miejsca do których udać się trzeba na scenowy spacer i oczywiście udamy się w następnych częściach Scenowego Przewodnika jeśli chodzi o Warszawę :

Dziupla w Pasażu Domów Centrum – obwieszona numerami angojęzycznych paper-magów jak choinka, tu się kupowało magazyny i nagrywało sobie demka i diskmagi , mozna było spotkac w pasazu zawsze kogoś ze sceny. Oblegany szczególnie przez wczesna scenę Amigową z początków lat 90″ oraz multum graczy na ZX SPECTRUM.

Stodoła – miejsce dla demo-sceny legendarne. Intel Outside Party!

Nieistniejąca oczywiście dziś, bo jakże by inaczej Składnica Harcerska przy Marszałkowskiej gdzie wpadało się w II połowie lat 80″ z wywieszonym ozorem i cieknąca śliną by zobaczyć choć zza szybki ZX SPECTRUM.

Warszawa PArty I II – legendarne dziś zloty wczesnej sceny Amigi w pl, zloty na ktorych wyszły takie kultowe produkcje jak SOFTWARE by W.F.M.H., Alternate Realiby / Suspect czy Hallucinations and Dreams Preview by Action Direct. Na tych party bywały takie sławy jak Kopara/Suspect, Kalosz, Mr. Root czy XTD, Peters, Pierwsza potężna fala amigowej braci, o której następne pokolenia scenowców będą opowiadac legendy.

Anin Dom Kultury i AmiWAwa III = podwarszawskie domkowe suburb’ia, wille i… AmiWawa III :D Kto by pomyślał że scena zawita do domkowej dzielnicy Wawer, a w 2011 roku zawitała a zatem i my tam zawitamy pisząc scenowy przewodnik…

W części drugiej, w lutym przyjrzymy się, z racji redakcyjnego wypadu na koncert Deep Purple, scenowo i demkowo ważnym miejscom z Poznania! A działo się w poznaniu sporo, zarówno w latach 90″ jak i pierwszej połowie lat 2000″.

ok, zabieram się do poprawiania literówek ;)

Akira

About Akira

Academy / The Edge / Substance / Surprise! Productions / Pulse